Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 
Salon – wyjątkowy dom szampański

Salon to wyjątkowy dom szampański, którego produkty nie są szczególnie znane szerokiemu gronu odbiorów, ale cieszą się wręcz fanatycznym uwielbieniem ze strony prawdziwych koneserów szampana.

 

Żeby mówić o genezie szampana Salon należy wrócić do początku XX wieku. Wówczas Eugène-Aimé Salon, biznesmen z Szampanii przemieszczający się stale pomiędzy Paryżem a Nowym Jorkiem, postanowił stworzyć dom szampański, produkujący szampana na jego własny użytek oraz na użytek grupy przyjaciół i kontrahentów. Zdecydował, że będzie to zupełnie wyjątkowy szampan – produkowany bez asamblażu, wyłącznie z kilku wybranych, najbardziej renomowanych parcel Le Mesnil-sur-Oger.

Pierwszy rocznik powstał w 1905 r. i odniósł ogromny sukces. W 1920 r. powstał już właściwy Dom Szampański Salon w celu rozszerzenia produkcji i wyjścia z tym wyjątkowym szampanem poza krąg najbliższych przyjaciół Eugène-Aimé. Kilka lat później Salon wkroczył triumfalnie – jako oficjalny szampan - do jednej z najsłynniejszych restauracji świata – paryskiego Maxim’s. W 1928 r. zapadła decyzja o tworzeniu Salona tylko w wyjątkowych latach – średnio raz na trzy lata. To właśnie to ustalenie, jako źródło ultra-limitowanej produkcji, leży u podstaw powstania legendy Salona.

Dom Szampański Salon produkuje tylko jedno wino. I to nie w każdym roku, a średnio co trzy lata. To blanc de blancs powstały z winorośli z ogrodu Salona i z 19 innych parcel Le Mesnil-sur-Oger.

W przypadku szampana Salon mamy nieustannie do czynienia z „jedynkami” – to tylko jeden szczep, jeden rocznik i jedno terroir. Wyjątkowości dodaje mu ponadto fakt aż 14-letniego starzenia na osadzie.

salon champagneTo szampan ze wszech miar rzadki – jego produkcja to kilka dziesiątek tysięcy butelek co trzy lata. Co roku wielu klientów odchodzi z kwitkiem, nie mogąc nabyć takiej ilości butelek, jakiej by sobie życzyli. Z drugiej strony to niezwykle pożądany i prestiżowy trunek – dość powiedzieć, że mimo swej unikalności, jest obecny niemal we wszystkich paryskich restauracjach, szczycących się dwiema lub trzema gwiazdkami Michelin.

A i tak trzeba powiedzieć, że 95% produkcji trafia na eksport – głównym rynkiem jest Japonia. Nie jest zbiegiem okoliczności, że w pierwszej klasie japońskiej linii lotniczej Japan Airlines jest serwowany właśnie Salon. Japończycy są znani ze swej preferencji dla szampanów czystych, krystalicznych i dostojnie mineralnych. Właśnie taki jest rarytas z Le Mesnil-sur-Oger.

Z uwagi na ekstremalną rzadkość produktu, a także wysoką cenę (nigdy nie schodzi ona poniżej 390 euro za butelkę „bieżącego” rocznika, o starszych nie wspominając) nie każdemu jest dane spróbować Salona. Dla mniej zasobnych portfeli (i mniej cierpliwych miłośników szampana) pewną alternatywą jest oferta domu szampańskiego Delamotte, który od 1988 r. należy do jednej grupy kapitałowej. Dom Szampański Delamotte ma dłuższą tradycję – to jeden z pięciu najstarszych domów szampańskich, powstały w 1760 r. Delamotte, w odróżnieniu od Salona, nie koncentruje się ani na jednym roczniku ani na jednym szczepie.

W gamie Delamotte odnajdziemy zarówno szampana brut (55% Chardonnay, 35% Pinot Noir i 10% Pinot Meunier), jak i blanc de blancs (100% chardonnay), w wersji rocznikowej i non vintage, a nawet rosé.


Jeśli jednak marzymy o szampanie Salon, warto pamiętać o dwóch zasadach wyjątkowej degustacji:

  • Po pierwsze odpowiedni kieliszek – wyłącznie typu tulipe
  • Po drugie odpowiedni foodpairing – szczególnie małże Św. Jakuba z patelni w solonym maśle lub wybrane sery (np. pouligny-saint-pierre, berrichon sec, comté lub stary parmezan)